W dniu 17 stycznia 2015 roku uczniowie Zasadniczych Szkół Zawodowych  MOW Podzamcze w ramach zajęć zb_235_185_16777215_00_images_stories_aktualnosci_2015_hobi1.jpg innowacji filmowej wzięli udział w wyjeździe do kina „Moskwa” w Kielcach pod opieką pani Jolanty Dziewięckiej oraz pani Elżbiety Kukulskiej na pokaz filmu w technice 3D pt. ,,Hobbit: Bitwa Pięciu Armii” .

 

Film w reżyserii Petera Jacksona to adaptacja książki J. R. R. Tolkiena – opowieści pełnej niesamowitych wydarzeń i magicznych postaci, przedstawiającej odwieczną walkę dobra ze złem.

Podsumowując nasze wrażenia z filmu nie można pominąć ilości pracy, którą włożono w stworzenie  świata, oraz pietyzm, z jakim odwzorowano wszelkie detale, (uzbrojenie, elementy scenografii, a także  efekty specjalne, czy analogowe).  Każda formacja i każda rasa walczy tu w charakterystyczny dla siebie sposób: krasnoludy wymachują ciężkimi toporami, elfy polegają na zwinności i unikach, orkowie łączą mobilność z siłą.

Na placu boju pojawiają się zmiennokształtni, są orły, wyhodowane w celach militarnych nietoperze, a także gibające się  na prawo i lewo gobliny.

Akcja jest czytelna i nie nuży, kamera omiata gigantyczne pole bitwy, by za chwile pikować i skupiać się na niewielkich potyczkach z udziałem kluczowych postaci. Reżyser stara się nie puścić żadnej nitki i nie stracić z oczu żadnego bohatera. A że bitwa wypełnia niemal połowę filmu, nie jest to proste zadanie.  

W oku cyklonu mamy oczywiście dramat trzech władców: elfiego króla Thranduila (Lee Pace), który w imię większej sprawy musi dać wyraz solidarności ze znienawidzonym rodem krasnoludów; przewodzącego ludziom z Esgaroth Barda Łucznika (Luke Evans), mierzącego się z pokłosiem masakry zgotowanej przez Smauga. Wreszcie – Thorina Dębową Tarczę (Richard Armitage), który, omamiony nieprawdopodobnym bogactwem, stopniowo osuwa się w ramiona obłędu. Wszystkie główne wątki w filmie nie przeszkadzają jednak reżyserowi  doprowadzić bohaterów do końca ich przygody.

Z zapartym tchem  przez prawie dwie i pół godziny  śledziliśmy akcję filmu ale najbardziej podobały nam się efekty specjalne w technice 3D, gdzie niejako „sami” uczestniczyliśmy w bitwie jako żołnierze jednej z armii.

Wyjazd należy zaliczyć do bardzo udanych. Polecamy obejrzenie tego filmu.